I tak oto dzisiaj relacja z piątku o której wspomniałam i jedna uwaga na gorąco. Zmierzcie się za każdym razem nim przygotujecie wykrój. Przywykłam, że szyję sukienki w rozmiarze 38/40 burdowe. Skroiłam rozmiar 40 jak zwykle, uszyłam, odpicowałam, przymierzyłam i odłożyłam sukienkę. Jest za duża! Wzięłam centymetr i przystąpiłam do mierzenia. Taaa, 38 byłoby w sam raz. Rozmiar 40 + luzy odzieżowe dały mi bardzo ładnie wykończony worek zamiast sukienki.
Co do relacji to w środę w końcu moja noga stanęła w sklepie Materialistek. Niesamowite tkaniny, przyjazne wnętrze, wygodne fotele i pyszna kawa, nawet nie wiadomo kiedy minęła ponad godzina. Postanowiłam w piątek znowu najechać Agnieszkę by zobaczyć co się dzieje u Materialistek w ciągu dnia. Bo Materialistki to nie jest zwykły sklep. To miejsce z tkaninami, dodatkami krawieckimi ale również z maszynami do szycia i hafciarkami (Janome, Brother), a także punkt na warsztatowej mapie Warszawy. I w piątek działo się. wykroje porozkładane na podłodze, fale tkanin zakrywające stół, a nad skrojonymi elementami pochylone były kobietki młodsze i starsze tworzące bluzy i piórniki. Była taka atmosfera pracy, że miałam ochotę rzucić torbę w kąt i złapać się za mój upatrzony panel by stworzyć kiecę z kimonowym rękawem.
![]() |
Tu się szyje! |
No i wzorzyste bawełny. Są na prawde ładniutkie.
Ja osobiście zakochałam się w panelach, dzianinie z syrenką i niebieskimi różami, no i panel z miastem. Już mam wybrany fason, teraz tylko znaleźć odpowiedni wykrój. Z tym to akurat u Materialistek nie ma większego problemu, bo Agnieszka udostępnia roczniki Burdy i wielu innych czasopism z wykrojami (to te białe segregatory ze zdjęcia poniżej).
![]() |
Tu się kombinuje! |
Istotnym atutem miejsca jest przyjemny dojazd oraz miejsca parkingowe w okolicy bliższej i dalszej.
Gdzie znaleźć sklep Materialistek? W Warszawie, przy ulicy Bolkowskiej 1B. Otwarte jest od poniedziałku do piątku od 10:30 do 18:30, w soboty od 10:30 do 14:30.
Na prawdę warto tam zajrzeć, gwarantuję że nie ma drugiego takiego sklepu w Warszawie i okolicach. Piekne tkaniny, przesympatyczna obsługa (kto był w elce ten wie dlaczego o tym piszę), ogromna wiedza Agnieszki, fachowe doradztwo. Czego można chcieć więcej? Ewentualnie podwyżki w pracy :P