Dzisiaj na grupie Warszawa Szyje pojawiło się pytanie o wykrój na płaszcz. Tak się składa że rok temu szyłam coś w bardzo zbliżonej formie, do tego co zostało zaprezentowane. W odpowiedzi na to zapytanie prezentuję moją bluzę uszytą wg wykroju z Burdy 10/2012 model 102 - wykaz modeli z tego numeru Burdy możecie znaleźć tutaj. W tej samej Burdzie są inne świetne wykroje na płaszcze i na pewno jeszcze do nich wrócę. Tak się napaliłam na modele z tego numeru Burdy, że zamawiałam ją w zeszłym roku przez dział prenumeraty.
Swoją bluzę uszyłam z dresówki podszytej polarem. Bluza powstała z myślą o spacerach z psem, żeby coś na szybko narzucić, a nie będzie to zbyt zobowiązujące. No i musiało być ciepłe. I efektowne bo mam dośc klasycznych bluz dresowych czy polarowych.
Do prezentacji tej bluzy tutaj zabierałam się już kilkukrotnie, ale zawsze to odwlekałam do chwili gdy doszyję zatrzaski i wtedy bluza będzie dokończona. Oczywiście do tej pory to nie nastąpiło, za to bluza zdążyła mi się w praniu nieco skurczyć (dziękuję ci podła, choć piękna dresówko) i bluzy teraz nie noszę.
Ten sam model uszyłam z grubego polaru, który chciałam wykończyć jakaś fajną lamówką, ale do tej pory nie miałam czasu by to skończyć.
Poniżej bluza w moim wykonaniu. Z kołnierzem luźno rzuconym i ułożonym z grubsza tak jak powinien leżeć.
W tej samej Burdzie, jak widać na rysunkach technicznych, jest kilka wariacji na temat kołnierza szalowego. Delikatnie modyfikując można uzyskać na prawdę szeroki wybór płaszczy lub kurtek z ciekawymi kołnierzami, z rozchodzącymi się połami lub klasycznym dołem, który się schodzi.
Do wykroju na pewno wrócę, bo marzy mi się płaszcz model 103, uszyty z flauszu w kolorze miodowym albo granatowym.



