Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą niespodzianka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 sierpnia 2013

66 metrów kwadratowych

Moim drodzy, szykujcie się!

Dzisiaj zamówiłam 25 metrów szyfonu. 6 metrów sztywnego tiulu. W poniedziałek dojedzie 10 metrów atłasu. Czy już wiecie co tu się będzie działo?! To 40 metrów kwadratowych szyfonu, prawie 10 metrów kwadratowych tiulu i 16 metrów atłasu!

Czas przygotować nożyczki, zsunąć meble i przygotować przestrzeń do szycia. Potem będę potrzebować trzy szpulki nici, trochę gumek i wagon szpilek. Czy moja maszyna to wytrzyma? Oby! W poniedziałek oliwienie, by od wtorku startować.

Przez najbliższy tydzień będziecie mogli tu obserwować postępy w szyciu. Czego? A to już się możecie domyślić, chyba że Basia Wam zdradzi co tu będzie szykowane :) ale się cieszę, żeby tylko Basi nie zawieść.

Idę

piątek, 2 sierpnia 2013

Niespodzianka od Papavero

Kilka dni temu ktoś uparcie dzwoni domofonem. Jako, że dość często ludzie dzwonią do mnie, bo to pierwszy numerek na liście i po cichu liczą, że otworze. Nie otwieram, co więcej nawet nie chodzę do domofonu bo nic innego już bym nie robiła tylko biegała do domofonu. Lubię biegać, ale na świeżym powietrzu.

Tak więc zadzwonił domofon i coś mnie tknęło. Odstawiłam komputer, wstałam z fotela i poczłapałam do domofonu. A tam hasło "poczta". Hmm, poczta, popołudniu? Jak nic to pan paczkowy. Myślałam jednak, że się pomylił, ale on zapukał do moich drzwi. Otwieram drzwi, a tu paczka. Mówię mu, że to dziwne bo nie spodziewam się, nic nie zamawiałam. A on podtyka mi tylko świstek do podpisania. Pytam tylko czy paczka już zapłacona. Zapłacona. To biorę!

Nadawca był niemal nieczytelny, paczka niezbyt ciężka, średniej wielkości. Natychmiast ja rozpakowuję i co widzę w środku?! PIĘKNY KUBEK od Papavero!

Macie taki śliczny kubek? Bo ja mam!

W grudniu dostałam informację, że dostanę drobiazg od Papavero, ale coś nic nie przychodziło. Upomniałam się dwa razy, ale potem zrezygnowałam, odpuściłam sobie i zapomniałam. A tu taka niespodzianka! Nawet nie wiecie jak się ucieszyłam. Uwielbiam kubeczki, a ten jest w ogóle przeuroczy.

Natychmiast kubek umyłam i zrobiłam sobie w nim super kawkę z ekspresu. Ta czapa na kubeczku to spienione mleko w na nim kryształki brązowego cukru.

Jak tak patrzę sobie na do zdjęcie to aż mnie kusi by wyjąć znowu kubeczek z szafki i zrobić kawusię. Pyszota :)